Są takie momenty, kiedy człowiek stoi pośrodku pustego pomieszczenia, patrzy na obdarte ściany, popękany sufit i ziemię zamiast podłogi… i mimo wszystko widzi coś więcej.

Nie gruz.
Nie chaos.
Tylko początek.

Tak właśnie wygląda teraz jeden z najważniejszych etapów tworzenia naszego miejsca – Siedliska Pyszkowo.

Surowość, która mówi prawdę

Na zdjęciach widać przestrzenie jeszcze dalekie od tego, co kiedyś tutaj powstanie. Odsłonięta cegła, stare tynki, ślady czasu na suficie, wykute bruzdy pod instalacje.

To nie są „ładne kadry do katalogu wnętrzarskiego”.

To są kadry prawdziwe.

Bo zanim pojawią się drewniane stoły, ciepłe światło i zapach świeżego chleba, trzeba najpierw przejść przez etap, którego nikt nie pokazuje na Instagramie:

brud, pył, beton i cierpliwość.

Podłoga, która tworzy fundament nowego życia

Jednym z pierwszych dużych kroków było przygotowanie podłoża i wylanie nowych posadzek. To moment symboliczny.

Bo podłoga to nie tylko beton.

To fundament pod przyszłe rozmowy przy kawie.
Pod kroki dzieci biegnących do królików.
Pod warsztaty, spotkania, wspólne gotowanie i życie, które tu wróci.

Stare ściany, nowe przeznaczenie

W wielu miejscach odsłoniliśmy oryginalną cegłę. Nie po to, żeby robić „modny loft”, ale po to, żeby zobaczyć, z czym naprawdę pracujemy.

Te mury stoją tu od dziesięcioleci.

Widział je ktoś przed nami.
Słyszały historie, których już nie znamy.
Teraz dostają drugą szansę.

I my też ją dostajemy.

Instalacje i przygotowania – etap niewidzialny, ale kluczowy

W jednym z pomieszczeń widać rozprowadzone rury kanalizacyjne i przygotowanie pod przyszłą łazienkę.

To właśnie ten etap, którego później nie będzie widać, ale który jest absolutnie najważniejszy:

  • nowe przyłącza
  • instalacje
  • zabezpieczenia
  • wyrównywanie poziomów
  • naprawa stropów

To wszystko dzieje się teraz, zanim zaczniemy myśleć o kolorach ścian czy meblach.

Z ruiny do siedliska

Ktoś mógłby powiedzieć: „Po co tyle pracy?”

A my odpowiadamy prosto:

Bo to miejsce ma duszę.

Bo wieś potrzebuje takich przestrzeni, gdzie można przyjechać, odetchnąć, zobaczyć zwierzęta, usiąść przy ogniu, zjeść coś prostego i prawdziwego.

Siedlisko Pyszkowo nie powstaje jako projekt inwestycyjny.

Powstaje jako miejsce życia.

Co będzie dalej?

Przed nami jeszcze dużo:

  • tynki i ocieplenia
  • wykończenia wnętrz
  • kuchnia i przestrzeń warsztatowa
  • pokoje dla gości
  • część edukacyjna dla dzieci
  • i całe serce siedliska: przestrzeń spotkań

Ale fundament już jest.

I my już czujemy, że to się dzieje naprawdę.

Dziękujemy, że jesteście z nami

Jeśli obserwujecie naszą drogę, kibicujecie, zaglądacie tutaj — to znaczy więcej, niż się wydaje.

Siedlisko Pyszkowo rośnie powoli.

Tak jak rosną dobre rzeczy: spokojnie, uczciwie, z wysiłkiem i miłością.

Do zobaczenia w kolejnych etapach remontu.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *